eNotatki - jarek.blog.pyszny.eu

W tamtym roku opisywałem sposób równoległej instalacji programu dla systemu Linux (rpm). Tym razem przedstawiam (bazując na tej samej instrukcji) jak to samo można wykonać w systemie Microsoft Windows. Zrzuty ekranu pochodzą z instalacji LibreOffice 3.3.1.
Mała dygresja: obecnie poza zmianami w nazwie, instalacja przebiega identycznie zarówno w LibreOffice jak i OpenOffice.org. W przyszłości może być z tym różnie.

Czytaj dalej »

Windows 7 ma dosyć wygodną funkcje przypisywania programów używanych domyślnie. Problem zaczyna się gdy zainstalujemy na komputerze OpenOffice.org i przypiszemy do niego typy plików obsługiwane przez Microsoft Office (np. .doc). Microsoft „zapomniał” dopisać Office do programów domyślnych (poza Outlookiem), więc nie da się w prosty sposób zmienić ustawień z powrotem. programy domyślne

Czytaj dalej »

W przeszłości wstawianie, modyfikowanie wzorów matematycznych w programie Microsoft Word nie było za wygodne. W obecnej wersji (2010) można tworzyć wzory nie tylko za pomocą myszy, ale również wpisywać z klawiatury (to tak prawie jak w LaTeXu). Szczegóły na stronie Microsoftu: Linear format equations and Math AutoCorrect in Word 2010.

Outlook 2010 w przeciwieństwie do innych programów pocztowych przechowuje listy w postaci przetworzonej. Dla „zwykłego” użytkownika nie ma to większego znaczenia. Problem występuje wtedy, gdy chcemy podejrzeć źródło oryginalnej wiadomości (wersja zwracana przez program nie jest identyczna z oryginalną).

Czytaj dalej »

W celu zapoznania się z tym, co będzie w kolejnej wersji OpenOffice.org możemy sięgnąć po wersje testowe (Developer Snapshot). Jeśli nie tworzymy specjalnego środowiska testowego, to na ogół nie chcemy pozbywać się stabilnej wersji a testową zainstalować obok. Pod Linuksem możemy mieć równocześnie zainstalowaną wersje stabilną oraz testową z linii ooo-dev. Czasem jednak przydaje się możliwość dostępu do większej liczby alternatywnych instalacji. Za radą kolegi Quest-88 odwiedziłem stronę Wiki OpenOffice.org: How to run different OpenOffice.org versions in parallel, gdzie jest opisane jak sobie z tym problemem poradzić. Na podstawie tego opisu przygotowałem prosty skrypt w bashu, automatyzujący instalację. Dla pewności należy go jeszcze uzupełnić o testy nieprawidłowych wartości parametrów czy też obsługę sytuacji wyjątkowych.

Czytaj dalej »

Często trafia się szybko wpisać dane do wielu wierszy w OO Calcu. Wypełnianie po wierszach bywa męczące - szczególnie jak kolumn jest sporo. Oto małe ułatwienie (za blogiem OpenOffice.org Help TNT ):
  1. zaznacz obszar, w którym chcesz wpisywać dane
  2. po wpisaniu zawartości do komórki, wciśnij <Tab> - kursor przeskoczy do kolejnej
Tak długo jak będzie zaznaczenie, przeskakiwanie będzie odbywało się tylko w zaznaczonym obszarze.
W OpenOffice.org 2.0.x pliki można podpisywać cyfrowo. Problem w tym, że pod Linuksem dane o zainstalowanych kluczach czerpie z bazy Mozilli/Firefoksa/Thunderbirda, czyli domyślnie z żadnej :(.
Jak napisano na oooforum najlepiej jest dopisać sobie gdzieś do skryptów startowych takie coś w stylu:
export MOZILLA_CERTIFICATE_FOLDER=/mój/katal/mozi/aswea.default
i od tego momentu OO widzi klucze, którymi można podpisywać pliki.
EOT

11 stycznia, 2005

Linux a drukarki

Napisane w: Biuro i DTP, LaTeX i okolice (0)

Jeszcze parenaście lat temu to było nie do pomyślenia a dziś? Bez sieci i Googla jest ciężko pracować.
Tak dla przykładu ostatnio naszło mnie na modyfikowanie konfigów drukarki (to tak w ramach relaksu od Jawy). Faktem jest, że Linux najlepiej dogaduje się z drukarkami obsługującymi PostScript. Niestety te drukarki mają jedną dużą wadę - cene :(.
Na szczęście drukarka "rozumiejąca" PCL 5 czy PCL-XL (PCL6) również da się uruchomić pod Linuksem nawet jeśli producent nie przewidział takiej współpracy (czyt. jeśli producent nie dostarczył pliku PPD).
By ta współpraca była pełna należy się zaopatrzyć w GhostScript, czyli programowy interpreter PostScriptu. Im wesja nowsza tym lepsza (szczególnie jeśli chodzi o czytanie PDFów). Do tego przydaje się jeszcze Foomatic, CUPS no i oczywiście wspomniany wyżej plik PPD (w dużym uproszczenie można napisać, że tutaj opisane są cechy drukarki).
Wracając do mojej drukarki - w sumie bardzo dobrze współpracuje ze std generic-pcl_xl.ppd (obsługuje/emuluje PCL6 nie mam HP). Choć parę specyficznych cech dla tego modelu nie dało się ustawić, więc należało to poprawić.
Bez znajomości choćby podstaw takich magicznych zaklęć jak PJL, PCL5, PCLXL nie ma co zaczynać zabawy, ale od czego Google ;) (Parę odpowiednich pytań i ma się adresy z dokumentacją - jest ona dostępna o dziwo za darmo, ale dosyć mocno ukryte na stronach HP - gdzie te czasy igłówek gdzie wszystkie kody były zapisane w instrukcji do drukarki ). Jest też dissasembler do PCLXL - tłumaczy zawartość tego co idzie na drukarkę z postaci binarnej na tekstową ( niestety dostępne wersje tylko pod Win i ....... HP PA-RISC, czyli nie do użycia pod Linuksem chyba, że się znajdzie gdzieś źródła tego programu;) ) oraz dosyć ciekawy programik - GhostPCL - taki odpowiednik GhostScriptu ale dla PCL ( i znowu Google się kłania). Zaoszczędził mi sporo kartek papieru i drukarkę (lepiej w sumie testować na programie niż na drukarce), bo komunikaty o błędach w PCL są dosyć enigmatyczne więc znalezienie takiego paskudnego choć w sumie prostego błędu trochę trwało......
Jeszcze tylko znaleźć dokumentację opisującą format PPD i można jeszcze parę innych kwiatków poprawić ;)
 
SPAMowi mówimy nie BYKOM-STOP - Poprawna pisownia i ortografia w Internecie