Brak jednego drobnego wpisu ("MAPI"="1") w rejestrze Windows 7 x64 powoduje problem z wykrywaniem domyślnego programu pocztowego przez aplikacje 32bitowe (np. Adobe Reader).
Czytaj dalej »
Jak zwykle szukając w necie pewnego rozwiązania znalazłem coś innego (akurat było mi to potrzebne parę miesięcy temu). Tym razem natrafiłem na stronie cgsecurity.org na programy do odtwarzania danych.
- TestDisk - próbuje naprawić uszkodzoną partycje
- PhotoRec - usiłuje odnaleźć/naprawić pojedyńczy plik/fotkę
Czasem zachodzi potrzeba zrobienia kopii dyskietki (jej obrazu). Pod pingwinem lub innym *nixem nie ma problemu, wystarczy użyć komendy dd. W oknach jest już mały problem - domyślnie brak dobrego narzędzia, ale od czego google, po chwili szukania znajduje -
Disc-Clone.
16 września, 2006
Napisane w: Programy
(0)
Ostatnio szukałem źródeł do Lparsera, oryginalna strona dawno znikła z sieci, ale od czego jest Archive.org. Ściągnięty zip ze źródłami wyglądał na uszkodzony. Brrr. No nic, myśle sobie, trzeba próbować jakoś odzyskać zawartość. W unZip takiej opcji nie ma, zipfix (czy jakoś ta to kiedyś było) też nie ma, w google same shareware pod Windows. Patrze jeszcze na strone programu zip - jest opcja -F. Krótki test i archiwum naprawione, brakowało ostatniego bajtu.
Standardowo w KDE menu rozwija się do wielu kolumn. Wygodne o ile wszystkie pozycje mieszczą się na ekranie (a z tym bywa różnie - szczególnie z zapamiętanymi adresami w przeglądarce ;))
Wyjściem może być przejście do trybu z jedną kolumną rozwijalną. Wystarczy dopisać
takie "magiczne" zaklęcie do ~/.qt/kstylerc:
ScrollablePopupMenus=true
i po sprawie ;)
Jak wieść gminna (może inetowa) niesie Google talk potrafi "rozmawiać" z innymi jabberowymi serwerami.
W przypadku ejabberd przydaje się mała poprawka naprawiająca błąd w erlangu.
Stosowanie różnego rodzaju ułatwiaczy powoduje czasem dziwne / mało spodziewane zachowanie się komputera. Wszystko zaczęło się od aktualizacji KDE do nowszej wersji, jak zwykle należało trochę dopracować konfigurację (to tak jest jak nie wszystko trzyma się w pakietach ;) ). W trakcie "walki" (czyt. psucia i naprawiania) z przywaracaniem do działania przyuważyłem, że kdm olewa hasło przy logowaniu na jedno konto. Sprawdzam konfigi, ale na żadne automagiczne wjazdy nie zezwalam. Myśle sobie WTF. (no wiem, nie ładnie tak mówić, ale jest 3 rano a to się nie tak jak ma zachowuje :D) i zabieram się za analizę dalszego otoczenia, wychodzi, że user ma cosik ze sudo wspólnego. Jest lepiej, krąg "winnych" się zawęził. Po dalszych parunastu taktach zegara systemowego wykrywam winowajcy - pam_timestamp wpisany do pamowego konfiga kdm. Brakowało w skryptach stosowanych przy wylogowaniu usera pam_timestamp_check -k, czyli usuwania zapamiętanych haseł.
Morał z historii?
Można sprawdzać na 100 różnych sposobów czy nie ma błędu a i tak znajdzi się 101, za pomocą, którego ktoś może bez zezwolenia wleźć do systemu (nie ma to jak być niepoprawnym optymistom ;) )
23 czerwca, 2005
Napisane w: Programy
(0)
PWN na swoich stronach udostępnia słowniki dt. języka polskiego, na które warto od czasu do czasu rzucić okiem. ;) By ułatwić sobie życie w Konqim można zdefiniować opowiednie
skróty sieciowe. Po czym będzie można używać takiego np. zapisu:
pwnso: który by przeszukać
słownik ortograficzny. Definiowanie wspomnianego wyżej
skrótu sieciowego jest proste. W konfiguracji Konquerora odnajdujemy 'Skróty sieciowe' i dodajemy nowy, przy czym pole:
- 'Nazwa wyszukiwarki' - określa opisową nazwe nowej wyszukiwarki
- 'Adres wyszukiwarki' - tutaj wpisujemy odpowiednią stronę, z która Konqi będzie się łączyć
- 'Skróty adresowe' - tekst użyty przed znakiem ':' (w przykładzie powyżej był to 'pwnso')
ostatnią pozycje zostawiamy bez zmian. Dla PWN wyszukiwarek adresy będą następujące:
| Adres | Opis |
http://sjw.pwn.pl?co=\{@} | Słownik języka polskiego |
http://so.pwn.pl?co=\{@} | Słownik ortograficzny |
http://swo.pwn.pl?co=\{@} | Słownik wyrazów obcych |
http://encyklopedia.pwn.pl?co=\{@} | Encyklopedia |
21 czerwca, 2005
Napisane w: Programy
(0)
Dawniej mawiano, że nie ma dwóch identycznych instalacji Uniksa i jak widać do dziś to zostało :) Sporo ciekawych dodatków umożliwiających zmodyfikowanie KDE można znaleźć na
KDE-Look.org. M. in.:
i jeszcze wiele innych (w tym kursory, tapety, ekrany logowania/powitalne...)
PS.
Dla zwolenników GNOME jest
gnome-look.org
;)
Od wersji 3.4 KDE (jak wiadomo) ma możliwość czytania tego co pisze na ekranie. Standardowo nie ma obsługi języka polskiego, ale w ostatnim Linux Magazine (nr 17, 06/2k5) jest opisane jak to poprawić (czyt. dodać obsługę języka polskiego) :D
Ostatnio przez parę minut miałem okazje popracować w środowiski GNOME, jak dla mnie tego w ogóle nie da się używać.
Dla początkujących może jest to wygodny(?) interfejs, ale dla "starego" geeka to pewnie nie ;) (odwrócona kolejność przycisków, brak w wybieraczce plików ręcznego podawania ścieżki do pliku, ja chce konsoli :D ). W M$ Windows XP przynajmniej pomyśleli by dać możliwość powrotu do poprzedniego rozwiązanie a tutaj to nie wiem czy takie coś jest :(
Mam nadzieje, że inne rozwiązania (np. KDE) nie pójdą w tym kierunku, bo zostanie tylko konsola :)